
Dziś kilka portretów pięknej sopranistki, której głos już niedługo ożywi mury pokazane w poprzednim poście

Ostatnio miałem okazję fotografować uroczystość rodzinną. Na jednej sali spotkały się cztery pokolenia. To pokolenie najmłodsze jest zwykle bardzo ciekawym obiektem fotograficznym. W czasie jednego spotkania przechodzi przez etap: zagubienia, oswajania z otoczeniem, zabawy, euforii, znużenia. Poniżej, jeden z pierwszych etapów uroczej modelki :)

Pamiętacie małego rudzielca z opowiadania Marka Hłaski. „Okno” ? Chłopiec pragnie zobaczyć cudowne wnętrze mieszkania samotnego mężczyzny. Swoje wyobrażenie o tym miejscu buduje na podstawie fragmentu obrazu widzianego przez okno, niebieskie niebo, maszty statków. Wydaje mu się że cała reszta musi być również fascynująca Gdy siada na parapecie okazuje się że pomieszczenie jest szare [...]

Rejestruję obrazy. Pozwalam im przepływać przez siebie z nadzieją że mogą cos więcej znaczyć. Niektóre pozostają bezdomne, inne ryjąc głębokie bruzdy pozostają we mnie na zawsze. Pędzi mnie nieuciszone pragnienie doświadczania świata, odnajdywania siebie poprzez fotografię. teatr muzyczny w Łodzi

Akt Klamka zapadła, na czerwiec muszę mieć gotową wystawę Aktu. Trzeba zintensyfikować działania – szukam modelek. Poniżej przykładowe zdjęcia.