
Ostatnio miałem okazję fotografować uroczystość rodzinną. Na jednej sali spotkały się cztery pokolenia. To pokolenie najmłodsze jest zwykle bardzo ciekawym obiektem fotograficznym. W czasie jednego spotkania przechodzi przez etap: zagubienia, oswajania z otoczeniem, zabawy, euforii, znużenia. Poniżej, jeden z pierwszych etapów uroczej modelki :)

Po ostatniej utracie zdjęć z powodu uszkodzenia dysku postanowiłem zrobić porządki w archiwum. Fajnie tak poprzeglądać zdjęcia rodzinne, niektóre odkrywam na nowo po latach. Ciekawe czemu nie wszystkie są w wersji papierowej.

Od kilkunastu lat z grupą przyjaciół (takich nawet od przedszkola), co roku wyjeżdżamy na kilkudniową majówkę. Przed tegorocznym wyjazdem wpadłem na pomysł by uporządkować swoje zasoby fotografii z tych wspólnych wypadów i zebrać je wszystkie w jednym miejscu. Wnioski po przejrzeniu archiwum – stare prawdy zawsze odkrywamy na nowo ze zdziwieniem. Najszybciej dorastają nam nasze [...]
Moi ulubieni modele. Bezlitośnie obnażają powolność autofokusa w Nikonie, nie wspominając o refleksie samego fotografa.